Dania.Kopanhaga - ratusz
Godzina 8:00. Wstajemy wcześnie rano, śniadanie, pakujemy auto i udajemy się do Kopenhagi.
Godzina 10:00. Jedziemy autostradą do centrum. Szukamy wolnego miejsca do zaparkowania auta. Niestety w centrum wszystkie miejsca są płatne i w większości zajęte.
Godzina 11.30. Udaje nam się znaleźć wolne miejsce. Mamy mało drobnych więc pakujemy wszystkie i mamy opłacony pstój do 13:59. Decydujemy się na zwiedzanie centrum starego miasta, a poterm wrócimy, dopłacimy za postój i pójdziemy do parku Tvioli.
Godzina 12.00. Wędrujemy uliczkami starego miasta, podziwiając stare budynki, ratusz, pomniki i rezydencję królewską. Kierujemy się na północ podziwiając przepiękną architekturę miasta. Docieramy do królewskiej rezydencji, która skłąda się z czterech budynków ustawionych na placu o kształcie kwadratu. Następnie idziemy brzegiem portu widząc charakterystyczny budynek opery i cumujące jachty, a w śród nich polska jednosta Fryderyk Schopin.
Godzina 13:00. Docieramy do starego portu Nyhavn. To przepiękny kolorowy port pamiętający czasy poprzendich epok. Można tu się zapomnieć. Zachodzimy do jednej z tysiąca kafejek, kupujemy lody i napój sorbetowy. Jest dość upalnie, temperatura sięga 31'C. Mamy bezchmurne niego i wspaniałe chumory.
Dania. Kopanhaga
Godzina 14:00. Meldujemy się przy samochodzie, bo kończy nam się opłacony czas. Mając trochę drobnych kupujemy sobie czasu na następne 4 godziny. Planowany odjazd o godzinie 18:14. Kierujemy się do parku Tivioli ale kolejka wogóle nie zmalała. Trochę jesteśmy zmartwieni, bo niechcemy tracić czasu na stanie w kolejce. Idziemy pod ratusz i kupujemy sobie chłodne napoje. Na placu przed ratuszem jest jakaś promocja i jedna z firm rozdaje za darmo lody. Korzystamy z okazji i objadamy się bardzo dobrymi lodami.
Godzina 15:30. Postanowiliśmy zobaczyć miejski Park. Kiedy jesteśmy w środku coś nam nie daje spokoju i postanawiamy iść w kierunku parku Tivoli. Kupujemy bilety i wchodzimy. Okazuje się, że kolejka, którą widzieliśmy to efekt zlotu młodzieży. Oni mają to zapłacone i dla nich jest osobna kolejka. Zmarnowaliśmy 2 godziny. Wchodzimy i bawimy się. Niestety tylko przez 2 godziny możemy korzystać z atrakcji, bo mamy czas do 18:00. Dzieciaki korzystają z rolekostera i jemy drobną przekąskę.
Godzina 18:30. Gnamy szybko aby nie dostać mandatu, bo przekroczyliśmy cza spostoju. Udało się bez kary odjeżdzamy w stronę Campingu.
Dania. Kopenhaga
Stan licznika 700km