Logo Zaloguj / Zarejestruj
 
Profil
Magazyn
Miejsca
Obiekty
Recenzje
Relacje
Plany podróży
Trasy zwiedzania
Grupy
Galerie
Podróżnicy
Konkursy
Gry
 
  trasa podróży
Zobacztrase
Subskrypcja
Zobacz_profil
subskrypcja
Blog_19
Dodajdoschowka
· Spis treści relacji: 3

Powiązane obiekty:
Powiązane etapy planów podróży:




Tytuł relacji: Amsterdam w 10 dni
Napisane przez: ania
Ocena: 0 (Głosów: 0)
Do_gory   W_dol
« NEMO i Dom Rembrandta
13.08.2008
0 km

tropikalno-erotyczny dzień 3.

Medium
tropikalno-erotyczny dzień 3.

Plan dnia trzeciego mieliśmy dość napięty. Rano po śniadaniu wybraliśmy się do Muzeum Tropikalnego. spracer na miejsce zajął nam trochęczasu, ale kupowanie biletów w Amsterdamie nie ma większego sensu. dotarcie na miejsce zajmuje makcymalnie 40 minut, a podziwianie architektury, kanałów itp. jest niezastąpione ;-)

Wracając do Muzeum Tropikalnego. Okazało się, że jest tak ogromne, że przeznaczyliśmy na nie za mało czasu. podzieliliśmy się i szliśmy swoimi drogami. Ostatecznie wysżło tak, ze to co ja widziała, , oni nie i na odwrót ;-)

Samo muzeum jest wciągające. każda kultura (współczesna, bądź już wymarła ma tam przynajmniej swój kącikl. popularniejsze mają oczywiście całe pokoje. Na każdym kroku sa filmy multimedialne, efekty specjalne. Jest kawiarenka z czasów rewolucji kubańskiej, marokanski sklepik i mnóstwo innych świetnych miejsc.

Dla osób, które maja trochę więkcej pieniążków polecam sklepik przy muzeum - można nabyć wiele egzotycznych gadżetów ;]

Po tropikach w planach mieliśmy Allard Pierson Museum - Muzeum Archeologiczne. niestety już je zamykali i zdążyliśmy obejrzec tylko wystawę ymczasową - dokumentów, papierów, ksiąg na przestrzeni wieków.

Medium
tropikalno-erotyczny dzień 3.

Nastepnie czas  na przerwę, mały posiłek. wybór padł na Nowy Rynek - Niuewe Makrt. Dawniej Dom kupiecki, obecnie restaracja. Ale nie ulegajmy złudzeniom - my jedliśmy na ławeczce ;-P

Posileni przeszliśmy przez dzielnicę chińską - szczerze mówiąc nic godnego zatrzymania. Obierając kierunek na hotel przeszliśmy przez dzielnicę czerownych latarni. tam wstąpiliśmy jeszcze do Muzeum Erotycznego. Muszę przyznać, ze spodziewałam sięczwegoś więcej ;-P a jedyną ciekawostką był pierwszy wibrator - na korbkę ;-)

Wieczorem wyjście na miasto... i tutaj też jest morał "Uciekając przed deszczem uciekacie przez Amsterdamem" ;-]


dodajdo


Galeria zdjęć
Thumb Thumb Thumb
Ostatnio dodane komentarze
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów zawartych na tej stronie bez zgody autora jest zabronione.
© Tubylismy.pl, www.tubylismy.pl - All right reserved. Wykonanie portalu: GaldoMedia.

Tubyliśmy.pl on Facebook