Z Odessy wyjachaliśmy późnym wieczorem, droga niestety nie była najlepsza choć im dalej na południe tym lepiej. Przez Mikołajów, Khersoń, Krasnoperekopsk w którym odbiliśmy na wschód na Feodozję (Teodozję) i przez nią do głównego celu naszej podróży - Sudaku.
Ciekawostką są przydrożne targowiska wzdłuż drogi w okolicach Krasnoperekopska czynne całą dobę tworzące swoiste osady, w których można kupić wszelkie regionalne produkty od melonów, arbuzów, suszonych ryb do miodów i wielu innych, a także zjeść coś na ciepło (polecam gulasz i wszelkie zupy).