Stolicę Ukrainy postanowiliśmy ominąć obwodnicą aby zobaczyć ją w drodze powrotnej, poza tym, tego dnia miały miejsce demonstracje w związku z procesem Julii Tymoszenko więc nie chcieliśmy tracić czasu na stanie w korkach.
Za Kijowem stan drogi nieco się pogorszył i choć nadal była dwupasmówka to niestety nie tak równa jak wcześniejszy odcinek. Obraliśmy kierunek na Umań, w którym zaplanowaliśmy pierwszy i jedyny nocleg w trasie.