Do wyjazdu do Azji namówiła nas koleżanka, która była tam już kilka razy. Gdy obejrzałam jej zdjęcia i wysłuchałam kilku ciekawych historii, pomyślałam dlaczego nie? Dzisiaj patrząc z perspektywy czasu jestem z tej decyzji bardzo zadowolona. 1 i 2 dzień (podróż) Wylot mieliśmy z Warszawy, a mieszkamy w Poznaniu, więc nasza podróż zaczęła się dość wcześnie, ale po pięciu godzinach spędzonych w samochodzie dotarliśmy na lotnisko (polecam zakup folii stretch i...
3 dzień Zwiedzanie Hongkongu rozpoczęliśmy od zapoznania się z okolicą. Wybraliśmy się na długi spacer po promenadzie oraz okolicznych uliczkach. Następnie pojechaliśmy do jednej z najpopularniejszych świątyń w Hongkongu - Wong Tai Sin, gdzie spotkaliśmy wiele osób modlących się, składających dary (głównie z owoców). W świątyni można poczuć woń kadzideł i usłyszeć charakterystyczny dźwięk stukających patyczków, to popularna wróżba polegająca na...
Dzień 7 Z samego rana udaliśmy się na lotnisko (tym razem pokonaliśmy tą trasę autobusem) i po niespełna czterech godzinach lotu byliśmy w Malezji a dokładnie na wyspie Penang. Przed wyjazdem dużo czytaliśmy i Penang w większości źródeł był opisywany jako cudowne miejsce na wypoczynek nad brzegiem morza. Jednak inne źródła informują, że zanieczyszczenie wód w tym rejonie znacznie przekracza dopuszczalną normę więc zdecydowaliśmy, że odpoczniemy na innej wyspie na...
Dzień 10 Wczesnym rankiem opuszczając Penang przejechaliśmy przez najdłuższy a zarazem najbardziej znany most w Azji (13,5 km długości) i wyruszyliśmy w sześciogodzinną drogę do Cameron Highlands. Zatrzymaliśmy się w bardzo popularnej wśród turystów miejscowości Tanah Rata. W górach Cameron panuje łagodniejszy klimat, jest tam chłodniej i upały nie są tak uciążliwe. Pierwszego popołudnia rozejrzeliśmy się po okolicy, trafiliśmy do restauracyjki z pysznym jedzeniem...
Dzień 13 Z samego rana korzystając z usług lokalnego przewoźnika udaliśmy się do Kuala Besuj Jetty. Dziesięcioosobowy minibus z trudem pomieścił bagaże wszystkich turystów. Po trzech godzinach jazdy kierowca zrobił krótką przerwę w małej wiosce, gdzie mieszkańcy poczęstowali nas owocami liczi (były nieporównywalnie większe i smaczniejsze od tych dostępnych w Polsce). W Kuala Besuj Jetty czekała na nas motorówka, którą przepłynęliśmy na malowniczą wyspę...
Dzień 19 Nadszedł dzień powrotu na stały ląd. Jesteśmy osobami aktywnymi więc cztery dni odpoczynku były dla nas zdecydowanie wystarczające. Był to dzień pod hasłem podróży wieloma środkami lokomocji. Zaczęliśmy od motorówki, którą dopłynęliśmy ponownie do Kuala Besuj Jetty. Stamtąd udaliśmy się minibusem na lotnisko do Kota Baru. Dalej samolotem do Luala Lumpur. Następnie autobusem z lotniska na dworzec centralny a stąd taksówką do hotelu. Cała podróż...
Dzień 20 To ostatni dzień naszego pobytu w Azji. Z samego rana wróciliśmy do Hongkongu. Chcieliśmy udać się na Lantau i stamtąd kolejką pod posąg Buddy lecz ulewny deszcz sprawił, że zmieniliśmy decyzję i zostaliśmy w Tsim Sha Tsui. Dzień 21 Z samego rana udaliśmy się na lotnisko żegnając Azję z żalem. Jeszcze nie wyjechaliśmy, a już myśleliśmy o tym żeby wrócić w te strony. Podróż powrotna była trochę krótsza, gdyż na przesiadkę w Moskwie mieliśmy dwie...