Okolice Puente la Reina
Nasza praca w schronisku nie była wymagająca ani trudna – byliśmy po prostu hospitaleros – osobami, które miały sprawiać, aby odwiedzający nas pielgrzymi czuli się jak u siebie. Poza pracą, mieliśmy również mnóstwo czasu na zwiedzanie... Metr po metrze, kawałek po kawałku poznawaliśmy okolicę, a malutkie wioski, miasta i miasteczka miały w sobie tyle uroku, tyle magii... że za mało jest słów aby je opisać.
Otoczone przez pola Artazu; Obanos – malutkie miasteczko z cudownymi ceglanymi domami; wzniesione na wzgórzu Cirauqui (jego nazwa w języku Basków znaczy „Gniazdo Węży”), w którym trafiliśmy na próbę orkiestry ćwiczącej przed lokalną fiestą; dostojna Estella (bask. Lizarra) z mnóstwem pięknych kościołów; położony w malowniczym wąwozie Klasztor Iranzu (Monasterio de Iranzu); średniowieczny kościółek Nuestra Señora de Eunate (Eunate języku baskijskim znaczy „Sto drzwi”); piaszczyste plaże w San Sebastian (Donostia) nad którymi góruje pomnik Jezusa, ustępujący wielkością temu z Rio de Janeiro, ale za to pięknie wkomponowany w krajobraz; wąskie uliczki Pamplony (Iruña), którymi każdego roku w lipcu przebiegają rozjuszone byki; malutka kapliczka Nuestra Señora de Arnotegui, na wzgórzu tuż przy Puente la Reina i oczywiście samo Puente – urocze miasteczko, „donde todos los caminos se hacen uno” („Gdzie wszystkie drogi stają się jedną” – taki napis widnieje na Pomniku Pielgrzyma tuż przy wjeździe do Puente la Reina, a mowa tu oczywiście o Caminos de Santiago - drogach prowadzących do świętego miasta Santiago de Compostela).
Puente la Reina
Tyle ile miast, miasteczek i wsi, tyle ile zapierających dech w piersi krajobrazów, tylu ilu ludzi spotkanych na drogach – tyle pięknych wspomnień... Hiszpania powitała nas portugalskim winem podanym przez Polaków, a żegnała Patcharanem i uśmiecham ludzi z całego świata. Przywitała deszczem, żegnała złocistym słońcem. Witała w Katalonii, żegnała w krainie Basków. Przywitała niemiło i bezosobowo, pożegnała jak najlepszego przyjaciela... I to właśnie jest w Hiszpanii najpiękniejsze – kontrasty!