Dolecieliśmy. Jest dopiero 10 rano a już jest gorąco. Jest 02 września a mam wrażenie jakby był początek lipca. Jeszcze tylko musimy dojechać kolejką podmiejską do miasta i już jesteśmy w Barcelonie, stolicy Katalonii, na wschodnim wybrzeżu półwyspu Iberyjskiego ! To nasz pierwszy raz w tym mieście i pierwszy raz w Hiszpanii. Co uderza na od razu to bardzo nieczytelne oznaczenia stacji kolejki, która zamiast jechać do centrum wywozi nas na przedmieścia po drugiej stronie...