Opis relacji:
Tęskniąc za polską kaszanką zapiekaną z jajeczkiem i cebulą, za podwędzaną kiełbasą typu żywiecka czy krakowska, tęskniąc za polskim bigosem … kilka słów o szwajcarskiej kuchni, taka tam wędrówka po kulinarnych obyczajach Szwajcarów.
Polacy mają swoje narodowe potrawy, które właściwie są niezmienne od stuleci, a Szwajcarzy … czerpią z kuchni niemieckiej, francuskiej i włoskiej.
Ser stanowi podstawę wielu dań, jak choćby fondue czy raclette i rösti / to tradycyjne dania/. Chętnie jadane są także kiełbasy /Wurst – dla Polaka bynajmniej jałowe, bez smaku/ oraz cielęcina, którą w Zurychu podaje się w cienkich plastrach w sosie śmietanowym (Geschnetzeltes Kalbfleisch). Bündnerfleisch to wędzona, cienko krojona wołowina. W menu Szwajcarów często pojawiają się świeże ryby, zwłaszcza w miejscowościach położonych nad jeziorami.
Wegetarianie powinni spróbować Alpermagaroninen, czyli zapiekanego makaronu z serem, który podaje się zazwyczaj z gotowanym jabłkiem i cebulką.
UWAGA UWAGA !!! Celowo podaję BERNO - nie ma jak zacząć od "stolycy" :D:D:D
Wpisy do tej relacji
dni: 0,
dystans: 0 km ,
odwiedzonych krajów: 1,
Ocena:
0
(Głosów: 0)