Logo Zaloguj / Zarejestruj
 
Profil
Magazyn
Miejsca
Obiekty
Recenzje
Relacje
Plany podróży
Trasy zwiedzania
Grupy
Galerie
Podróżnicy
Konkursy
Gry
 
  trasa podróży
Zobacztrase
Subskrypcja
Zobacz_profil
subskrypcja
Blog_19
Dodajdoschowka
· Spis treści relacji: 7

Powiązane obiekty:
Powiązane etapy planów podróży:




Tytuł relacji: Na Praskiej...
Napisane przez: demolkapoli
Ocena: 0 (Głosów: 0)
Do_gory   W_dol
« Kierunek: Hradczany i Mala Strana
30.11.2009
0 km

Stare Nowe Miasto

Praskie Nowe Miasto jest imponującym osiągnięciem urbanistycznym. To idealne miejsce dla ludzi pragnących zobaczyć coś więcej niż przedstawienie prezentowane przez Orloj (zegar na Starym Mieście) czy też ścianę Johna Lennona (Mala Strana). Posiada kompleks kulturowy, skupiając kina, teatry, restauracje, hotele, nocne lokale. Jest prawdziwym koncentratem życia handlowego i kulturalnego dzisiejszej Pragi. Dla bardziej znużonych życiem kulturalnym i strudzonych rozważaniami na tematy czysto egzystencjalne Nowe Miasto oferuje kilka jednostek zieleni - parki - przesycone świeżutkim tlenem.

Co w Nowym Mieście jest tak nowego, że nazywamy je "Nowym" a nie np. "Starym"?... Po pierwsze - Stare Miasto już istnieje. A po drugie - przyszłościowe zamysły architektów, którzy pragnęli jakoś wybrnąć ze staroświeckiej nudy. Wybrnęli, namieszali i sprawili, że Nowe Miasto jest istnym zlepkiem architektonicznym. Do tego jeszcze równe szeregi ulic, gigantyczny rynek i c'est la vie...

Na Nowym Mieście spędziliśmy niecałą godzinkę. Niecała godzinka czasu wolnego wystarczyła, by pobłądzić po innym, bardziej zróżnicowanym, światku Pragi. Postanowiłam w końcu coś kupić i rzecz jasna - obudzić w sobie orientację w terenie...

Weszłam do pierwszego lepszego (moja technika na niezgubienie się: zostawienie sobie czasu na odnalezienie) sklepu z pamiątkami, wnikliwie spoglądając na nieco zubożałe półki. Czeski sprzedawca zapytał, czego potrzebuję, patrząc na mnie jak na przeciętną turystkę, która to "wszędzie palec wetknie". Poprosiłam o nędzny kubek z równie nędznym napisem "Praha" (do dziś ktoś z niego pije). Chciałam najprostszy na świecie 250 - mililitrowy kubek zabarwiony na błękitny kolor, a Czechowi wydawało się, że proszę co najmniej o jakiś 10-litrowy gliniany dzban. Wskazałam nawet palcem. Sprzedawcę jednak przestraszył mój gest i zaczął bredzić coś o Polsce, polskim godle, hymnie... Nie wiem, o co mu chodziło. Pewnie on sam nie wiedział, co mówi. Podał mi granatowy kubek i odprawił z kwitkiem. Poczułam niedosyt, a nawet przesyt. Z jednej strony - chciałam błękitny kubek, a z drugiej - udało mi się cokolwiek kupić! Cóż... Dogadywanie się z Czechami nie jest moją mocną stroną.

Tym razem szczęśliwie dobrnęłam na miejsce zbiórki - grubo przed czasem. Moja technika "na czas" podziałała.

Co warto na Nowym Mieście? Zdecydowanie warto zatrzymać się na chwilę w jednym z tych pięknych parków, który miałam zaszczyt podziwiać. Warto zerknąć na Tańczący dom - poskromienie sztywnej struktury. Warto zobaczyć kilka ciekawych budynków, takich jak - magiczny Dom Fausta, Wieżę Jindriską, niesamowitą rotundę św. Longina. Warto być na "Nowym", choćby dlatego, że "wszędzie palec wtykający" rzadko tam docierają...

 


dodajdo


Galeria zdjęć
brak zdjęć do tej relacji
Ostatnio dodane komentarze
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów zawartych na tej stronie bez zgody autora jest zabronione.
© Tubylismy.pl, www.tubylismy.pl - All right reserved. Wykonanie portalu: GaldoMedia.

Tubyliśmy.pl on Facebook