Organizując wyprawę do Azji zaplanowałam ją tak żeby będąc w Malezji pojechać na plantacje herbaty. Chciałam na własne oczy zobaczyć to co do tej pory podziwiałam tylko na zdjęciach. W góry Cameron dojechaliśmy minibusem. Zatrzymaliśmy się w bardzo popularnej wśród turystów miejscowości Tanah Rata. W górach Cameron panuje łagodniejszy klimat, jest tam chłodniej i upały nie są tak uciążliwe. Zachęcam do skorzystania z usług miejscowych restauracji, w których serwują pyszne jedzenie, czasami podawane na liściach bananowca, czasami w łupinie od kokosa albo ananasa. Polecam wykupienie wycieczki w lokalnym biurze podróży, nie jest to bardzo kosztowne, a przewodnik zawiezie nas w najciekawsze miejsca i piękne widoki urozmaici ciekawymi historiami. Wycieczki zaczynają się wczesnym rankiem, na miejscu zbiórki, czekał na nas jeep z kierowcą – przewodnikiem (grupa liczyła 8 osób) i wyruszyliśmy na wycieczkę. Temperatura rosła z każdą godziną i poranny chłód ustępował miejsca ciepłym promieniom słońca. Pierwszym punktem programu były pola herbaciane. Jest ich sporo w okolicy my wybraliśmy największą i najbardziej popularną plantację BOH. Widoków jakie rozciągały się przed naszymi oczami nie da się opowiedzieć, zdjęcia też nie oddają uroku zboczy obsadzonych równymi rzędami krzewów herbacianych. Kolejnym punktem wycieczki była fabryka herbaty BOH. Malezja produkuje herbatę tylko na potrzeby lokalne, nie eksportuje jej, zatem warto zakupić herbatę jako pamiątkę z podróży.
Punkt widokowy również zaskakuje pięknymi widokami na góry i przełęcze, które rozciągają się jak okiem sięgnąć. Najstarsze lasy deszczowe w Malezji położone są na znacznej wysokości i jak nas poinformował przewodnik nie spotyka się w nich żadnych zwierząt ani insektów. Jednak klimat panujący w nich jest niepowtarzalny. Bardzo gęsta roślinność przez którą trzeba się przedzierać a do tego wszystko pokryte grubą warstwą mchów i porostów, w których mieści się mnóstwo wody.
W okolicy Tanah Rata można odwiedzić liczne farmy motyli i plantacje truskawek. Są tam też oznakowane szlaki piesze, którymi przez las deszczowy można udać się w wiele ciekawych miejsc, my wybraliśmy spacer do Wodospadów Robinsona.
Podobnie jak w wielu innych miejscach również w Tanah Rata można spróbować duriana, bardzo popularnego owocu w Azji. Owoc sam w sobie jest bardzo okazały, trzeba go zjeść niezwłocznie po rozkrojeniu, gdyż po pewnym czasie zaczyna wydzielać nieprzyjemny zapach. Bardzo często na autobusach, na drzwiach wejściowych do sklepów oraz na dworcach widnieje znak zakazujący wnoszenia durianów, gdyż woni, którą ten owoc pozostawi bardzo trudno się pozbyć. Jego smak trudno opisać, przypomina masło cebulowe z karmelem.