Zawsze wydawało mi się, że królem polskich gór jest Zakopane - ciągle pełno turystów, nieustający ruch i piękno Krupówek... Jednakże kiedy zacząłem poszukiwać stron, w których możnaby się na chwilę odizolować od tego całego zgiełku mój wybór zupełnie przypadkowo padł na Bukowinę Tatrzańską.
I nie zawiodłem się!
Dla osób, które wyjeżdżają w góry po to by przeżyć ten fajny klimat, a mają ochoty przeciskania się między tabunami turystów, tudzież masami narciarzy Bukowina Tatrzańska będzie moim zdaniem dobrym wyborem. Ktoś zapyta, co można tam robić?
Terma Bukowina
Osobiście nie do końca zbadałem jeszcze ofertę turystyczną, bo pierwszy raz byłem tam tydzień temu, ale już udało mi się odwiedzić
termy bukowiańskie (byłem przekonany, że takich basenów można smakować tylko na Słowacji - człowiek uczy się przez całe życie), a także skorzystać ze stoku narciarskiego
RUSIN-SKI. Dodatkowo lokalne atrakcje też pozwalają poczuć ten smaczek góralskiej kultury...
Hotel Bukovina
Jeśli chodzi o nocleg, to osobiście preferujemy z żoną coś z wyższym standardem, dlatego postanowiliśmy wypróbować
hotel Bukovina, który leży nieopodal basenów. Muszę przyznać, że jesteśmy bardzo zadowoleni - 4 gwiazdki są jak najbardziej zasłużone...
Generalnie więc polecam Bukowinę Tatrzańską wszystkim tym, którym przejadło się już Zakopane, ale gór ciągle mają niedosyt ;).