Śniadania - w zależności co kto woli. Ja mieszkałem na ulicy Tallers (zaraz przy Rambli), na jej początku jest piekarnia, która oferuje przeróżne bagietki i ciabatty z sałatą i tuńczykiem, kurczakiem, szynką i serem. W zależności co wybierzemy, zapłacimy około 1.80-2.50€. Do tego szukamy kawiarni (najtańsze są te w mniej uczęszczanych ulicach (kawa około 1.3-1.5€). Oczywiście jeśli ktoś chce może pójść do Starbucks'a (jest ich pełno). Ja przez cały pobyt upodobałem sobie Dunkin' coffee. Za kawę z mlekiem płaciłem około 2€ - do tego można sobie wybrać bajgla (bardzo duży wybór).
Dla osób, które chcą trochę zaoszczędzić, polecam Carrefour'a, który znajduje się na Rambli (2 piętra).
Przykładowe ceny:
Bagietka - 0.43€;
Sprite 2,25L (i tutaj miłe zaskoczenie) - 1€;
Serek biały ze szczypiorkiem - 1.25€;
Woda 1L - około 0.49€;
Ser żółty w pudełku około 200g - 1.20€;
Szynka pakowana - 3.20€;
Wino - ceny od 0.99€ (promocja) w górę;
Pomidory - około 1.20€ za 1kg;
Tuż przy Dunkin' coffee na Rambli znajduje się La boqueria (market owocowo-warzyno-mięsny). Nie będę podawał przykładowych cen, ale warto zwrócić uwagę na owoce i warzywa, które kupujemy. Te tańsze zazwyczaj są obrócone w ten sposób, że wyglądają świetnie. Jednak pod spodem, są albo obtłuczone, przegnite albo mają jakieś dziwne skazy. Ja polcam soki wyciskane z owoców (szczególnie ten z Passiflory). Koszt około 1,50€. Po południu można kupić 2 soki w cenie 2€, warto się również targować.
Barcelona/Hiszpania - 27.09.2010
______________________
Obiady - po niemiłych przejściach w restauracjach portowych w trzeci dzień podbytu znalazłem restauracje Fres co. (http://www.frescco.com/restaurantes_barcelona.html). Za około 8-12€ (w załeżności jakie weźmiemy picie na początek - piwo, cola, woda itp.) wybieramy sobie na jeden talerz sałatki(zimne), a na drugi - dania ciepłe (paella,spaghetti, kawałki pizzy, kurczak lub inne w zależności co danego dnia serwują. Ja korzystałem z restauracji Fres co przy porcie i tam na jednej sali wybierało się sałtki i płaciło, następnie przechodziło się na drugą salę i można było wybrać resztę. Co najważniejsze, jedzenie możemy sobie cały czas dobierać. Po skończonym posiłku, możemy sobie wziąć owoce, zrobić kawę, zjeść ciastko, chwilę odpocząć i ruszyć dalej.