Logo Zaloguj / Zarejestruj
 
Profil
Magazyn
Miejsca
Obiekty
Recenzje
Relacje
Plany podróży
Trasy zwiedzania
Grupy
Galerie
Podróżnicy
Konkursy
Gry
 
Europa > Hiszpania > Walencja > Lokalne zwyczaje > Las Fallas
Mini

Normal Normal Normal Normal
Normal Normal Normal Normal

napisane przez: calimero

data dodania: 18.03.2010

Zobacz profil
Czytaj recenzje
Czytaj blogi
Dodaj do znajomych


Oceń przydatność recenzji:
 
Ocena: 4 (Głosów: 4) Do_gory   W_dol
   

Las Fallas

Medium
Las Fallas 2009

 

Walencja warta jest odwiedzenia sama w sobie. Bogata historia i kultura, śródziemnomorski klimat, szerokie piaszczyste plaże, jedno z największych akwariów w Europie przyciągają turystów. Jednak Walencja, którą zobaczyć można każdego roku między piętnastym a dziewiętnastym marca z pewnością zawróci w głowie – dosłownie i w przenośni. To właśnie wtedy trwają obchody Las Fallas - najważniejszego święta w tym regionie, a zarazem jednej z najbardziej charakterystycznych fiest w Hiszpanii

Las Fallas wywodzą się ze święta ku czci San José (Świętego Józefa) – patrona stolarzy. W średniowiecznym języku walenckim falla znaczy tyle, co pochodnia. W późniejszych epokach terminu tego używało się również w stosunku do ognisk (hogueras) rozpalanych w wigilie ważnych świat m.in. San José – stolarze robiąc gruntowne wiosenne porządki w swoich zakładach, palili wtedy drewniane resztki i odpady - ta rytualna praktyka również zyskała miano falla. W XVIII wieku niektóre z fallas palonych w Walencji nie były już zwykłymi ogniskami z drewnianych odpadków, ale satyrycznymi monumentami ukazującymi osoby i sceny z prawdziwego życia. Tak pozostało do dziś.... Ale ówcześni stolarze nawet nie mogli sobie wyobrażać do jakich rozmiarów rozrośnie się ich branżowy rytuał.

Fiesta każdego roku trwa nieprzerwanie od piętnastego do dziewiętnastego marca. Ogromne figury, tzw. ninot (początkowo z drewna, potem z rożnego rodzaju lżejszych materiałów), ostatniej nocy Las Fallas podpala się ku uciesze widzów. Poszczególne figury wnoszone są przez tzw. Comisiones Falleras i podlegają ocenie jury, które corocznie przyznaje nagrody najlepszym konstrukcjom. Istnieją również fallas dziecięce - zdecydowanie mniejsze i bliższe dziecięcym tematom. Fallas podzielone są na kategorie w zależności od budżetu jakim dysponowały poszczególne komisje przy tworzeniu monumentu i w każdej z nich wybiera się te najlepsze. Wygrana jest powodem do ogromnej dumy mimo iż dla zwycięzców nie ma żadnej nagrody pieniężnej.

Największe i najdroższe fallas konkurują ze sobą w kategorii Sección Especial – ich koszt przekracza 720 tysięcy euro, a największe z figur liczą ponad 30 metrów! W 2009 w kategorii tej walczyło 19 z ponad 400 fallas. Poszczególne komisje walczą również o miano najlepiej oświetlonego monumentu.

Ostatnia noc obchodów tego święta to tzw. La Nit de la Cremá (La noche de la "quema"), czyli noc podczas której palone są wszystkie monumenty. Jako ostatnia, o godzinie pierwszej w nocy dziewiętnastego marca, podpalana jest falla wzniesiona przed Ratuszem. Nie bierze ona udziału w konkursie i stanowi reprezentatywny monument wszystkich mieszkańców Walencji, jako że fundowana jest z płaconych przez nich podatków.

Mało gdzie na świecie tyle pieniędzy puszczane jest co rocznie z dymem, w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Ale pieniądze pieniędzmi – radości nikt Walencjanom nie zabierze. Podobno Las Fallas ciężko sobie wyobrazić – trzeba je przynajmniej raz w życiu przeżyć...

 

***

 

Być może nie spodobają się nam tłumy ludzi, być może będą bolały nas uszy od ciągłych wybuchów petard i fajerwerków, być może zirytują nas ogromne kolejki razem z nami czekające na wolny stolik w restauracji, ale to co zobaczymy na ulicach z całą pewnością wszystko wynagrodzi.

 


dodajdo


Galeria
Thumb Thumb Thumb Thumb
Thumb Thumb Thumb Thumb
Thumb Thumb Thumb Thumb
Thumb Thumb Thumb Thumb
Thumb Thumb Thumb Thumb
Thumb Thumb Thumb Thumb
Thumb Thumb Thumb Thumb


Ostatnio dodane komentarze
Avatar

Normal Normal Normal Normal Normal Normal Normal Normal
21.02.2012
autor: Grzegorz

Zaplanowałem wylot tam w marcu. Wcześniej po drodze przelatuję przez Brukselę, potem Barcelonę i autobusem do Walencji. Przeżyję Mascletę w dzień i wielkie palenie kukły na głównym rynku miasta o 1 w nocy. Nie mogę się doczekać. Zdjęcia robią wrażenie! http://praktycznyprzewodnik.blogspot.com/2012/02/las-fallas-w-walencji.html



Thumb

Normal Normal Normal Normal Normal Normal Normal Normal
24.03.2010
autor: calimero

Las Fallas naprawdę są niesamowite...podobnie jak inne hiszpańskie fiesty.
Wiele można by o Hiszpanach mówić, ale trzeba przyznać, że bawić umieją się jak mało kto ;)
Polecam wszystkim, jeśli tylko macie okazje, aby wybrać się do Walencji w tym właśnie okresie.
Przysyłam link do kilku zdjęć z tegorocznych obchodów tego święta:
http://deser.pl/deser/1,83453,7676715,Poznajesz_tego_pana___ZDJECIA_.html

a ja postaram się uzupełnić galerie o więcej zdjęć z 2009 i 2008 roku.



Thumb

Normal Normal Normal Normal Normal Normal Normal Normal
18.03.2010
autor: bialaherbata

Jak dotąd czytałam o Las Fallas tylko w trakcie pewnego przedmiotu na studiach, ale nie widziałam tylu zdjęć. To rzeczywiście musi robić wrażenie, chciałabym to zobaczyć kiedyś na żywo :) Szkoda, że z Walencji niewiele pamiętam :(



Thumb

Normal Normal Normal Normal Normal Normal Normal Normal
18.03.2010
autor: szeryfsylwiak

:) piekna galeria zdjęć :)



Medium
wykonane przez: calimero

Przypisane obiekty
brak

Przypisane plany podróży
brak

Przypisane odcinki tras
brak

Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów zawartych na tej stronie bez zgody autora jest zabronione.
© Tubylismy.pl, www.tubylismy.pl - All right reserved. Wykonanie portalu: GaldoMedia.

Tubyliśmy.pl on Facebook