Angeli di Matilde - element dekoracyjny
Tym, którzy wybierają się do Rzymu na kilka dni lub planują romantyczną eskapadę ze swoją drugą połówką, polecam uroczy pensjonat Angeli di Matilde (Anioły Matyldy). Jeśli ma jakiś mankament to jest to według mnie tylko i wyłącznie położenie, gdyż nie dociera tu żadna linia metra, trzeba się więc przygotować na 10-15 minutowa jazdę tramwajem z lub do Stazione Termini. Poza tym wszystko jest tak jak należy, a nawet lepiej – ceny korzystne, zwłaszcza poza wysokim sezonem, pokoje 2-4 osobowe, rodzinna atmosfera oraz dużo spokoju i prywatności.
Pensjonat, jak to często we Włoszech bywa, zajmuje jedno mieszkanie w starej kamienicy, stąd też pokoi nie jest dużo, ale są one przestronne, mają wszystko czego można potrzebować (łazienkę z prysznicem, mikrofalówkę, suszarkę, ręczniki, telewizor, lodówkę, sejf), są czyste, a w cenę wliczone jest obfite (jak na włoskie warunki) śniadanie podawane w kuchni. Dostaniemy rogaliki, ciasteczka, tosty, dżem, jogurt, soki i pyszna kawę z ekspresu lub herbatę, jeśli ktoś woli. Pokojom daleko od bezdusznego hotelowego wystroju, gdyż każdy z nich jest inny. Ozdobione są obrazami, suszonymi kwiatami i innymi detalami, które sprawiają że wnętrza nabierają bezpretensjonalnego uroku.
Rezerwacji pokoju w Angeli di Matilde można dokonać za pośrednictwem strony www.hostelsclub.com
lub na ich własnej stronie internetowej www.angelidimatilde.it
Pamiętać należy tylko o jednym jako że pensjonat jest malutki, nie ma recepcji czynnej 24 godziny na dobę, należy więc powiadomić o przewidywanej godzinie przyjazdu, a w razie jakiegoś znacznego opóźnienia uprzedzić o tym telefonicznie. Osoby, które tu pracują znają język angielski, więc nawet turyści nie mówiący po włosku, nie powinien mieć problemów z komunikacja, zwlaszcza że personel jest bardzo sympatyczny i pomocny. Strona interentowa pensjonatu dostepna jest również w języku włoskim i angielskim.
W Angeli di Matilde tak nam się spodobało, że po roku zjawiliśmy tam ponownie, wiedząc że nie czekają nas żadne niemiłe niespodzianki i znów poczujemy się jak w domu. Z pewnością ¨aniołki¨ jeszcze o nas usłyszą!