Nad Soliną
Absolutnie magiczne miejsce. Zwłaszcza ogromne wrażenie robi zapora na jeziorze Solińskim - elektrownia wodna. Jej budowa trwała 12 lat. W szczytowym momencie pracowało tu ok 2 tysiące osób z całej Polski. Samo jezioro jest największym w Polsce sztucznym zbiornikiem (474 mln m3).
Zapora ustawiona jest na wysokości 82 metry a posiada 664 metry długości. Kiedy na wysokości zapory przelatuje helikopter wygląda przy niej niczym ważka.
Skąd roztacza się cudowny widok na jezioro i bieszczadzkie wzniesienia. Wokół jeziora znajdziemy przystanie żaglowe, wypożyczalnie rowerów wodnych, rejsy turystyczne statkiem, świetne knajpki i kawiarnie i na nieszczęście wesołe miasteczko, które kompletnie niszczy klimat tego miejsca.
Zapora posiada różnego typu korytarze, które można zwiedzać z przewodnikiem.
Fantastycznie miejsce dla miłośników fotografii, zwłaszcza przepiękne zdjęcia wychodzą nocą.
Spacer po zaporze to obowiązkowy punkt dla wszystkich odwiedzających Bieszczady! Z zapory można obserwować ławice ryb. Proponuje nie przyjeżdżać tu w weekendy, ilość turystów odwiedzająca to miejsce jest ogromna...15 sierpnia było tam więcej osób niż na molo w Sopocie.
Ostatnio Onet w jednym z fotoreportaży uznał zaporę jako najbardziej przereklamowane miejsce. Prawdą jest, że tabuny ludzi są ogromne i nie na zaporze solińskiej kończą się Bieszczady. Dlatego polecam poza zaporą zobaczyć koniecznie Bieszczadzki Park Narodowy i pospacerować po połoninie!
Przepiękne widoki i więcej spokoju znajdziecie w miejscowościach: Polańczyk, Wołkowyja i Lesko.