kosciół w Woli Michowej
szczyty ognień płoną, stoki kryje cień.. Ech te Bieszczady. Sporo osób przeżywało tu pierwsze górskie wędrówki, ogniska, wycieczki szkolne, miłości :)
Połonina Wetlińska
Jeden z najbardziej obleganych szlaków jednak polecam tę popularną --> wartą zobaczenia trasę ku Połoninie Wetlińskiej.
Przez cały szlak podziwiać będziemy Bieszczadzki Park Narodowy, Polecam wyjście z Wetliny, Stare Sioło ku przełęczy Orłowicza i dalej w stronę schroniska. Łagodny szlak świetny dla rodzin z dziećmi, jedyne co w Bieszczadach mnie osobiście przeszkadza to błoto poślizgowe nawet po niewielkiej ilości deszczu.
Tu znajdziemy najwyżej położone schronisko w Bieszczadach tzw. Chatkę Puchatka -1232 m n.p.m. Podobno najtrudniejszy do prowadzenia obiekt w Bieszczadach. Nie ma tu energii, wody ani kanalizacji. Noclegi raczej dla prawdziwych piechurów :D Podobno podczas siarczystych zim można skorzystać z toalety wewnątrz schroniska, w innych przypadkach czeka nas toaleta na zewnątrz.
POmimo tego iż przy kasie wisi duża kartka z napisem SCHRONISKO NIE POSIADA PRĄDU! Średnio co trzeci turysta zamawia piwo z lodówki :) hehe A propos piwko kosztuje 8 zł za puszkę, wrzątek także jest tu płatny :)
Moi koledzy wędrowali do Chatki poźnym wieczorem, zostali okradzeni, nie mieli portfeli ani dokumentów, doszli do schroniska o 22 licząc na darmowe przenocowanie na podłodze, posiadali ze sobą karimaty i śpiwory. Niestety nie otrzymali pomocy, pracownik zasłaniał się przepisami, że nie wie czy są POlakami, może nielegalnie granice przekroczyli i po co w ogóle wchodzili nie mając pieniędzy. Przepisy przepisami ale ważne by w tej całej biurokracji być po prostu dla siebie ludźmi..
Koledzy z jedną latarką nocą wracali do Wetliny...
POlecam:
* widoki z Polańczyka
* zaporę nad Soliną ( piękna ale koszmarnie komercyjna)
* Wetlinę, Ustrzyki Górne i Dolne, Wołosate, Komańczę
* jeziorka Duszatyńskie
* Bieszczady po stronie naszych sąsiadów
* szlak dawnych cerkwi
* Tarnica i Połonina Caryńska, Smerek
* skansen w Sanoku
* Festiwal Bieszczadzkie Anioły, który nie już taki sam odkąd nie ma na nim Starego Dobrego Małżeństwa
Planując trasy należy pamiętać o braku zasięgu na większości szlaków, bardzo zimnych nocach nawet latem.
Także i tutaj coraz bardziej wkracza komercja, rozbudowuje się baza noclegowa, Jedzenie staje się coraz gorsze jak to się zdarza w przypadku tzw. masówki. Jednak Bieszczady są wciąż piękne, zielone, dzikie i dziewicze. Da się tu znaleźć wypoczynek i spokój na szlaku.
I tylko tu w sierpniu tak spadają gwiazdy i tylko tu tak smakuje grzaniec w Siekierezadzie i tylko tu nie można obejść się bez dźwięku gitary...