Jak to zwykle bywa, plany planami, a przygoda i tak swoje…Dzień 1 – Bergamo, „wiara kima”Zasadniczą wadą lotniska w Bergamo jest to, że nie da uniknąć się budzenia w nocy przez ekipę sprzątającą, za to jeżeli dobrze znasz grafik sprzątania poszczególnych sektorów zostaniesz obudzony tylko raz…Dzień 2 – przypadkowe spotkanie, policja, śnieg, zgubiona droga Na pokładzie samolotu do Fezu nie było wielu Polaków, a bardzo możliwe, że było ich tylko 4. Los...