Godzina 07:30. Wstaliśmy jak zwykle. Pomimo bliskości rzeki nie dało się odczuć wilgoci. Namiot także był suchy. Robimy śniadanie i poranną kawę. Ustalamy charmonogram dnia. Wkońcu pakujemy się i o 9:30 ruszamy w drogę. Do Mikołaja mamy 8 km. Godzina 10:00. Zajeżdzamy na parking przy miasteczku. Parkujemy i idziemy do mikołajowej chaty. Dom robi na nas spore wrażenie. Stajemy w kolejce. W końcu docieramy do lady za kontuarem której stoi pani przebrana za skrzata. Po...