Nocy już w ogóle nie było. Jak fajnie spacerować w środku nocy i wciąż widzieć słońce na horyzoncie. Ale czas wracać. W drodze powrotnej pogoda nas zaskoczyła. Deszcz, mgła…a nawet śnieg i wiatr, który prawie zmiótł nas wraz z przyczepą do przepaści. Strome podjazdy, wysokie góry, fiordy… Momentami ze strachy chciało się zamknąć oczy, ale szkoda było to robić. Widząc wodospady spływające po górach. Najśmieszniejsze było, gdy orientowaliśmy się, że...
Przyczepę zostawiliśmy w zatoce na kempingu i ruszyliśmy na Nord Kapp. Opłaty nas zaskoczyły, ale byliśmy zbyt zdeterminowani by się poddać. Pogoda była idealna. Nie wspomnę o reniferach, które biegały byle gdzie całymi stadami, i znów zniewalających widokach. Gdy stanęliśmy u naszego celu, poczuliśmy zwycięstwo, jak każdy podróżnik, który osiąga cel. Było idealnie. Nie szkodzi, że tylko 6 stopni i grabiejące ręce. Słońce i widok niekończącego się oceanu były...