Myślę Prowansja- widzę ciagnące się po horyzont lawendowe pola, zapach rozmarynu. oregano, tymianku oraz mięty. Przed oczami mam uśmiechniętych ludzi, godzinami gawędzących przy filiżance dobrej kawy w Cafe van Gogh. Staruszków grających na ulicach w bule. Ten, kto przynajmniej raz odwiedzi to miejse, będzie chciał wrócić. Historia lawendy Pochodzi ona z Wysp Kanaryjskich. Uprawiano ją ze względu na niepowtarzalny zapach i właściwości aromaterapeutyczne. Jej nazwa...
czytaj całość >>