Osobiście jej nie lubię w sezonie letnim, ale jak już przychodzi jesień i zima ... chętnie ją owiedzam - o ile jestem wówczas w Polsce :) Dlaczego nie lubię Ustki w tak zwanym sezonie? Z prostej przyczyny - ja lubię spokój i ciszę - a w Ustce ciągle - w sezonie coś się dzieje. Poakzy sztucznych ogni, koncerty, biesiady - jak ktoś lubi - to prawie jakby strzelił 6 w TOTOLOTKA :) Do tego przeyszne gofy z bitą śmietaną, z owocami i z "konserwy" i świeże ... Rybka z kutera...
czytaj całość >>