Kolejny etap naszej wyprawy to Filipiny. Z Singapuru lecimy do Cebu (po drodze Manila)Pierwsze wrażenie nie było fajne. Cebu pokazało nam się z mało atrakcyjnej turystycznie strony. Przeraził nas wszędobylski bałagan, bród i mnóstwo biednych dzieci śpiących na ulicach, chodnikach i kramach, gdzie sprzedaje się dokładnie wszystko. Po zmroku uważać trzeba, aby nie nadepnąć na szczury spacerujące chodnikami i nie tylko... w McDonalds też legalnie i spokojnie sobie kroczyły....
czytaj całość >>