Może zacznę, gdzie nie należy iść. Przestrzegam przed pizzerią Di Gusto. Ta rzekoma pizzeria nie oferuje sosów do pizzy (ewentualnie odpłatnie ketchup lub sos czosnkowy ze słoika), pizza jest na glinianym spodzie i kompletnie bezsmakowa, rzekome domowe pierogi to rozmrożone paczkowane pierogi jakie można kupić w sklepie z mrożonkami, ale hitem jest piwo irlandzkie ciemne -kwas po którym zbiera się na torsje. Obsługująca panienka zapomina o co się ją prosiło i przynosi...
Pewnego dnia stwiedziliśmy ze znajomymi (a mianowicie z koleżanką i kolegą), że najwyższa pora wybrać się w góry. Następnego dnia oczywiście słowo stało się czynem i wybraliśmy się w Karkonosze. Wszyscy mieliśmy spotkać się w Jeleniej Górze- gdzie mieszka kolega, moja koleżanka przyjechała ze Świdnicy "na stopa", ja natomiast wyruszyłam wyjątkowo pociągiem z Zielonej Góry. Niczym jednak to się stało, spóźniłam się na autobus i na stację PKP biegłam niczym...
Pewnego dnia stwiedziliśmy ze znajomymi (a mianowicie z koleżanką i kolegą), że najwyższa pora wybrać się w góry. Następnego dnia oczywiście słowo stało się czynem i wybraliśmy się w Karkonosze. Wszyscy mieliśmy spotkać się w Jeleniej Górze- gdzie mieszka kolega, moja koleżanka przyjechała ze Świdnicy "na stopa", ja natomiast wyruszyłam wyjątkowo pociągiem z Zielonej Góry. Niczym jednak to się stało, spóźniłam się na autobus i na stację PKP biegłam niczym...