Hurra! - zatrzymał się i aby tego było mało, udajemy się z tym kierowcą aż do Wiednia! Po godzinie 21 lądujemy na jakieś stacji benzynowej na wyjeździe ze stolicy Austrii. Udaje mi się namówić pewnego młodego Austriaka, aby nas podwiózł do najbliższego motelu, który jak się później okazało, był 50 kilometrów od stacji. Następnego dnia przeprawa przez Czechy z kierowcami tirów, by wieczorem znaleźć się na wymarłej granicy z Polską w Boboszowie, skąd po około...
Stolica Austrii robi wrażenie bardzo dobrze rozplanowanego miasta, odwiedzamy wszystkie najważniejsze zabytki miasta praktycznie nie rozstając się z metrem. Na zakończenie dnia ociekającego w historię byłego cesarstwa urządzamy sobie spacer po Praterze – centrum rozrywkowym Wiednia. Noc spędzamy w mieszkaniu Filipa, polskiego kamerzysty, którego znaleźliśmy na serwisie CouchSurfing. Wyjechanie z Wiednia graniczy z cudem, nie sposób zatrzymać przepisowych Austriaków na...