
Koniki morskie… niesamowite, niepodobne do niczego innego. Dziwaczne i piękne zarazem wybryki natury, które od wieków fascynują ludzi. W kulturach antycznych przypisywano im magiczne moce, niekiedy oddawano nawet boską cześć. Do dziś ludzie wierzą, że potrafią wyleczyć z wielu chorób, co w znacznej mierze przyczynia się do zagrożenia ich wyginięciem – są masowo i nielegalnie poławiane jako jeden z podstawowych leków w chińskiej medycynie. Przyjrzyjmy się bliżej tym sympatycznym dziwolągom.
Dużo nas, dużo nas… oj, nie tak dużo
Koniki morskie żyją w morzach, a ich głowa przypomina kształtem głowę konia – to tłumaczy ich potoczną nazwę. Zamieszkują one płytką strefę przybrzeżną praktycznie wszystkich mórz i oceanów pomiędzy oboma pięćdziesiątymi równoleżnikami, jednak największe ich skupiska spotkać można na zachodnim wybrzeżu Atlantyku i na archipelagach Indopacyfiku. Ich naturalnym siedliskiem jest rafa koralowa i lasy namorzynowe, a także wodorosty i trawa morska. W tym środowisku łatwo im ukryć się przed większymi od nich drapieżnikami – tylko tak mogą się przed nimi bronić, ponieważ pływają raczej kiepsko i ucieczka nie jest ich mocną stroną.
Nikt tak naprawdę nie wie, ile gatunków koników morskich żyje w morzach naszej planety. Przez ostanie dwieście lat pojawiło się ponad 120 nazw, jednak okazuje się, że większość z nich opisuje te same gatunki. Stało się tak, gdyż koniki dopasowują się do swojego otoczenia w sposób wręcz idealny, do tego stopnia, że osobniki tego samego gatunku żyjące w różnych miejscach mogą różnić się nie tylko kolorem, ale również ilością, kształtem, wielkością i rozmieszczeniem kolców na głowie i grzbiecie. Wiadomo na pewno, że gatunków koników morskich jest więcej niż trzydzieści, ale najprawdopodobniej mniej niż czterdzieści.
Jestem rybą… naprawdę
Na pierwszy rzut oka wydaje się to zaskakujące, ale koniki morskie są… rybami. Trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę budowę anatomiczną. Ich głowy usytuowane są pod kątem prostym do ustawionego pionowo tułowia, podczas gdy pozostałe ryby, z wyjątkiem najbliższych krewnych koników, mają tułów poziomy i głowę w tej samej osi. Zadziwiający jest również ich ogon – pozbawiony płetwy, długi (prawie dwa razy dłuższy niż tułów), cienki i w pełni chwytny, bardziej przypomina ogon małpy. Tym ogonem koniki, żerując w prądach, przytrzymują się źdźbeł trawy morskiej, wodorostów lub koralowców. Koniki nie mają łusek. Ich ciało pokryte jest kostnymi płytkami, widocznymi jako pierścienie na tułowiu i ogonie. Z tych pierścieni wyrastają różnego kształtu, rozmiaru i koloru wypustki, kolce lub guzy, dzięki którym rozróżnia się różne gatunki koników.
Tekst: Piotrek Gliszczyński
Magazyn NURKOWANIE