Indyjski Fast Food - lokalik nieduży, oferujący kilkanaście dań z kuchni indyjskiej. Oferta nie jest super bogata ale lokal jest nastawiony raczej na lunch niż na dłuższe przesiadywanie, i taką lunchową rolę spełnia bardzo fajnie. Jedzenie przygotowywane na miejscu, bardzo smaczne i świetnie doprawione, nic mu pod kątem smaku zarzucić nie można. Jest też całkiem fajnie cenowo, za 20-30zł można zjeść naprawdę duży lunch.
Korzystaliśmy już kilka razy z usług touroperartora Adrialin. Byliśmy poprzez Arialina już w Chorwacji i w tamtym roku również we Włoszech. Byliśmy zawsze bardzo zadowoleni. Nigdy nie mieliśmy żadnych problemów. Opieka przed wyjazdem jak i również na miejscu była bardzo dobra. Możemy ich polecić...
Planowy wyjazd autokaru biura podróży Filiz spod dworca kolejowego w Krakowie miał nastąpić o godzinie jedenastej. Nigdzie nie było go jednak widać. Kilka minut później, kiedy zaczęliśmy już lekko niepokoić się, zadzwoniła pilotka Aleksandra Główczyńska. Powiedziała, że autokar jest już na rogatkach miasta. To nas trochę uspokoiło, ale zanim zasiedliśmy w „wygodnych fotelach klimatyzowanego, luksusowego autokaru” – jak go zachwalał organizator wycieczki...
Następnego dnia wybraliśmy się do Pinar del Rio (jak mówią Kubańczycy – głupiego miasta). Przejazd zajął nam kilka godzin, ale uroki miasta osłodziły trudy podróży. Miasto jest pocięte prostopadłymi uliczkami wypełnionymi kamieniczkami, niestety rzadko odnowionymi, ale mimo to robiącymi wrażenie. W jednym z takich budynków mieści się fabryka cygar. Niestety wewnątrz fabryki nie można było fotografować ani filmować. Jednak najbardziej charakterystyczny był ostry...